TS HEJNAL KETY:Orzeł Witkowice

HISTORIA NIE POSZŁA W LAS

ODRODZENIA NADSZEDŁ CZAS

Poprzedni mecz

Następny mecz

  0:7

        26.03.2020
        00:00

Porażka z Dankowicami oraz kilka zdań od trenera.

Poraherbżką 0:4 zakończył się drugi sparing naszej drużyny. Chodź do przerwy przegrywaliśmy tylko 0:1, to po przerwie nasz zespół stracił w ostatnich 15 minutach 3 bramki i stąd tak wysokie rozmiary pojedynku z Dankowicami. Po meczu krótko odpowiedział nam na kilka pytań trener Sordyl i podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami na temat sobotniego spotkania.

TSH: Skąd tak wysoki wynik meczu na naszą niekorzyść?

J.S: Wynik faktycznie wysoki, choć przez długi czas (do 75 min.)utrzymywał się rezultat 0:1. Druga połowa to pięć zmian w składzie, na boisku trzech juniorów, trochę bałaganu boiskowego, ostatnie 10 minut w dziesiątkę (kontuzja Januszyka), strata w tym czasie 2 bramek.

TSH: Czy rzeczywiście rezultat odzwierciedla to, co działo się na boisku, czy różnica w grze pomiędzy Hejnałem a Dankowicami była rzeczywiście aż tak duża?

J.S: Pierwsza połowa raczej wyrównana, choć przeciwnik stworzył sobie 2 dobre sytuacje bramkowe i zdobył jedną bramkę, natomiast nam brakowało dokładności w ostatnim podaniu albo decyzji o szybszym zakończeniu akcji. Kilka naszych ataków przeprowadzonych na dobrej szybkości mogło się podobać. Druga połowa to dominacja przeciwnika, spowodowana przyczynami opisanymi w punkcie 1, jednak paradoksalnie stworzyliśmy sobie w drugiej połowie dwie stuprocentowe sytuacje bramkowe.

TSH: Pomimo takiego wyniku, czy zauważył trener w tym spotkaniu jakieś pozytywne aspekty w naszym zespole?

J.S: Pozytywem jest to , że większość zawodników grających w pełnym wymiarze czasowym wytrzymuje trudy meczu. Pozytywne jest także to , że kilku zawodników gra drugi sparring na dobrym poziomie jak również ważne jest to , że chcemy grać piłką , budować akcje choć tutaj do wykonawstwa można mieć wiele uwag.

TSH: Pomimo tego, że był to tylko sparing, to wynik na pewno może w pewnym sensie martwić. Czy widzi pan rzeczy, które trzeba na pewno poprawić w grze naszej drużyny już teraz?

J.S: Wszyscy trenerzy podkreślają, że wyniki na tym etapie są sprawą drugorzędną, choć oczywiście każdy chce wygrywać bo w końcu po to się wychodzi na boisko. Śledząc wyniki innych meczów kontrolnych to można zauważyć, że pada w nich wiele bramek, a często są to wyniki wręcz hokejowe. Po to są te mecze aby trochę eksperymentować z ludźmi, ustawieniami. Do poprawy od zaraz gra w defensywie całości zespołu- przeciwnicy w dwóch meczach stworzyli sobie zbyt dużo klarownych sytuacji bramkowych.

Skład Hejnału Kęty I połowa: Radwan – Lach, zawodnik testowany, Kuba Januszyk, Karpiński, Śleziak, Flisek, Jaromin, Nguyen, Ryłko, Chrapkiewicz

Skład Hejnału Kęty II połowa: Radwan – Borak, Kuba Januszyk, Gasidło, Kowala, Klimczyński, Flisek, zawodnik testowany, Ryłko, Chrapkiewicz, Dwornik

Trener: Jerzy Sordyl