TS HEJNAL KETY:Orzeł Witkowice

HISTORIA NIE POSZŁA W LAS

ODRODZENIA NADSZEDŁ CZAS

Poprzedni mecz

Następny mecz

  0:7

        26.03.2020
        00:00

Porażka z Targanicami

tsh1Porażką zakończył się drugi sparing seniorów Hejnału. Nasz zespół zmierzył się w sobotę z Halniakiem Targanice. O ile pierwszy sparing nasza drużyna rozegrała całkiem przyzwoity, to tym razem gra naszego zespołu pozostawiała wiele do życzenia. Tak jak w poprzednim meczu tak i teraz, szczególnie w drugiej połowie w grze Hejnału panował totalny chaos. Mimo tego, że zespół z Targanic nie miał jakieś dużej przewagi strzelił 5 bramek z czego cztery po szkolnych błędach naszych zawodników.Już w 13 minucie straciliśmy pierwszą bramkę. Piłka minęła naszą linię obrony, po czym Szymański wychodzi z bramki, jednak w ostatniej chwili się zawahał, co wykorzystał zawodnik Halniaka i przelobował naszego bramkarza. W 16 minucie strzelamy bramkę na 1:1. Kliś uderza z okolic 16 metra w słupek, jednak w odpowiednim miejscu znalazł się Sobecki i dobija bezpańską piłkę. W 24 minucie Kuba Januszyk 30 metrowy rajd kończy strzałem, jednak niecelnym. Następnie w 27 minucie Nguyen uruchamia prostopadłą piłką Chrapkiewicza, który zagrywa jeszcze do Sobeckiego, temu nie pozostaje nic innego jak umieścić piłkę w bramce – 2:1. W 30 minucie Nguyen dośrodkowuje w pole karne do Sobeckiego, jednak ten tym razem nie znajduje drogi do bramki. 37 minuta – tracimy drugą bramkę. Piłka za obrońców, do której dobiega napastnik i w sytuacji sam na sam pewnie strzela na bramkę. Zawodnik z Targanic znajduje się na spalonym, czego sędzia nie wychwycił. Jeszcze przed przerwą mogliśmy wyjść na prowadzenie. Kliś podaje do Chrapkiewicza, który przegrywa jednak pojedynek z bramkarzem. Po zmianie stron, lepiej w mecz weszli przeciwnicy. W 48 minucie Karpiński w niegroźnej sytuacji w polu karnym zagrywa do napastnika Halniaka a ten umieszcza piłkę w siatce. Później swoją szansę miał Lach po podaniu Kowalskiego, jednak uderzył wysoko nad bramką. Następnie w 72 minucie Szymański broni strzał z rzutu wolnego, jednak przy dobitce był już bez szans. W drugiej połowie praktycznie nie zagroziliśmy przeciwnikowi a ten postanowił jeszcze raz zaatakować naszą bramkę, czego efektem była bramka na 2:5. Kolejna już w tym meczu piłka za naszych obrońców, których próbował uratować Szymański. Jednak wybita przez niego piłka ląduje pod nogami zawodnika z Tagranic, któremu nie pozostało nic innego jak strzelić do pustej bramki. Kilka minut później sędzia zakończył mecz, po którym widać, że jeszcze dużo pracy przed naszym zespołem.

Skład Hejnału Kęty: Szymański – Klebański (46’Handy), Korzonkiewicz (46’Borak), Karpiński (70’Tomala), Tomala(46’Rusek) – Kowala (46’Lach), J.Januszyk, Kliś (46’Kowalski), Nguyen (46’Sitarz) – Chrapkiewicz (70’Nguyen), Sobecki (46’Nykiel)